Rozdział pierwszy
,,Znajdź w sobie piękno, a przestaniesz zabijać"
„- Zbroja? - prycham - Myślałam, że ci niepotrzebna.
- Nie widać spod niej moich pamiątek po ostatnim naszym spotkaniu.
- Niczego spod niej nie widać - odpowiadam.”
- Groźna Jee i Rihne Khnee, Satyr
„- Dobra, walczmy. Moja dama w opałach się niecierpliwi.”
- Groźna Jee o Garethcie Maefieldzie, Satyr
„- Ależ lordzie, nie mam żadnej rodziny (...)”
- Groźna Jee do Garetha, droga do Violence
Rozdział drugi
,,Cieszę się, że się boisz"
„- No, Arsane! To twój krnąbrny synuś!"
- Groźna Jee do Arsane, Violence
,,- Gdybym jeszcze miała dom - uśmiecham się wrednie i podążam za mężczyzną w głąb zamku."
- Groźna Jee do strażnika, Violence
,,- Skąd wytrzasnęłaś siostrzeńca tego dzikusa? - spytałam, przejmując wodze od chłopaka i wsiadając na czarnego konia.
- Ailen pewnego razu wrócił z nim z wyprawy, jego matka zaś zmarła chwilę potem wskutek otrzymanych obrażeń, więc postanowił go zatrzymać.
- Bękart? - zaśmiałam się (...)"
- Groźna Jee i Arsane, Violence
,,Rozumiem, że się boi. Też się kiedyś bałam różnych rzeczy związanych z krwią, mieczami i złymi ludźmi. Teraz tym żyję i wcale mi nie wstyd."
- Groźna Jee, droga do Błękitnej Doliny (Azarhire)
Rozdział trzeci
,,Wiedza to przekleństwo"
,,- Nie łudziłaś się chyba, że jesteś dla nas tajemnicą?"
- Stworzenie z Błękitnego Lasu do Jee, Azarhire
,, - Nie jest lady przykro, że musiała ją zabić? - pyta, wpatrując się w jakiś wyimaginowany punkt na niebie.
- Chciałam ją zabić - odpowiadam bez chwili namysłu. To prawda. Musiałam, ale też i chciałam ją zabić.
Wiem, że drży. Nie z zimna, ale z tego, że też się kiedyś taki stanie. To nieuniknione. Tak wychował nas świat, w którym żyjemy (...)"
- rozmowa Jee z Tarielem, Błękitny Las Azarhire
,,- Kiedy będziesz musiał zabić, to po prostu to zrobisz. Nie ma się czego bać - mówię. Wzdycha. Wydaje mi się, że nad czymś myśli. Choć to by było podejrzane w jego przypadku.
- Nie boję się tego, milady. Mógłbym zabić we własnej, lub kogoś obronie. Ale nie wiem, czy byłbym w stanie zadecydować o kogoś losie od tak."
- rozmowa Jee z Tarielem, Błękitny Las Azarhire
Rozdział trzeci
,,Wiedza to przekleństwo"
,,- Nie łudziłaś się chyba, że jesteś dla nas tajemnicą?"
- Stworzenie z Błękitnego Lasu do Jee, Azarhire
,, - Nie jest lady przykro, że musiała ją zabić? - pyta, wpatrując się w jakiś wyimaginowany punkt na niebie.
- Chciałam ją zabić - odpowiadam bez chwili namysłu. To prawda. Musiałam, ale też i chciałam ją zabić.
Wiem, że drży. Nie z zimna, ale z tego, że też się kiedyś taki stanie. To nieuniknione. Tak wychował nas świat, w którym żyjemy (...)"
- rozmowa Jee z Tarielem, Błękitny Las Azarhire
,,- Kiedy będziesz musiał zabić, to po prostu to zrobisz. Nie ma się czego bać - mówię. Wzdycha. Wydaje mi się, że nad czymś myśli. Choć to by było podejrzane w jego przypadku.
- Nie boję się tego, milady. Mógłbym zabić we własnej, lub kogoś obronie. Ale nie wiem, czy byłbym w stanie zadecydować o kogoś losie od tak."
- rozmowa Jee z Tarielem, Błękitny Las Azarhire
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz